Gdyby mierzyć sukces miejskiej imprezy wyłącznie słupkami frekwencji, organizatorzy Dnia Dziecka w Jedlinie-Zdroju mogliby po prostu otworzyć szampana. Piękna, niemal bezchmurna pogoda i Park Zdrojowy pękający w szwach to widok, który cieszy każde oko. Jednak to, co wydarzyło się w miniony weekend w uzdrowisku, niesie za sobą znacznie głębszy przekaz niż tylko udany piknik przy dobrej aurze. To lekcja tego, jak wokół uśmiechu dziecka buduje się autentyczną, lokalną tożsamość.
2026-05-31 17:02:00