Za nimi rok intensywnych szkoleń i pozyskiwania niezbędnego sprzętu. Nowa jednostka OSP w Jedlinie-Zdroju dorobiła się już pełnoprawnej remizy. Brakuje im jeszcze tylko sztandaru, ale jak zapowiadają jeszcze w tym kwartale zgłoszą pełną gotowość bojową.
[FOTORELACJANOWA]777[/FOTORELACJANOWA]
Otwarcie nowej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Jedlinie-Zdroju ma wymiar symboliczny. Jednostka powstała po ponad trzech dekadach od likwidacji poprzedniej OSP i – jak podkreślają mieszkańcy – przywraca w mieście poczucie bezpieczeństwa oraz lokalnej wspólnoty. Dla władz miasta i samych mieszkańców to chwila wyjątkowa i długo wyczekiwana.
Nowa jednostka została formalnie reaktywowana rok temu. Impulsem do jej powstania była powódź z 2024 roku, która brutalnie pokazała, jak ważne jest posiadanie własnego zaplecza ratowniczego. O tym, jak od zera budowano OSP w Jedlinie-Zdroju, mówi prezes jednostki.
Łączna wartość wszystkich dotacji i darowizn, o których mówił prezes, przekroczyła ponad 800 tysięcy złotych. Największe wsparcie stanowiły:
Mniejsze, ale równie istotne dotacje pochodziły m.in. z Fundacji Orlen, WFOŚiGW we Wrocławiu, MSWiA oraz od lokalnych firm i organizacji. Sprzęt to jedno, ale prawdziwą siłą jednostki są ludzie.
Otwarcie remizy było również okazją do podkreślenia roli OSP w systemie bezpieczeństwa i ochrony ludności. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele rządu i samorządu.
Gratulacje płynęły także ze strony Państwowej Straży Pożarnej.
OSP Jedlina-Zdrój została także oficjalnie włączona do struktur Związku OSP RP.
Nowa remiza to nie tylko budynek, ale symbol powrotu strażackiej tradycji do Jedliny-Zdroju. Jak zapowiadają druhowie, pełna gotowość bojowa zostanie ogłoszona jeszcze w tym kwartale. Brakuje już tylko jednego – sztandaru, który ma dopełnić odbudowaną po latach historię miejscowej OSP.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz