Gdy w Rzeczce, Czarnowie i czeskich Janovičkach działają wyciągi, a narciarze stoją w kolejkach, gdy nawet w Andrzejówce są tłumy narciarzy i saneczkarzy, Dzikowiec – zaledwie kilka kilometrów od Wałbrzycha – pozostaje zamknięty. Nie z powodu braku chętnych, ale przez brak decyzji i inwestycji. Pięknie położony stok, który mógłby być wizytówką regionu, dziś służy głównie jako punkt widokowy.