To koniec współpracy z firmą Moris Polska. Gmina Wałbrzych oficjalnie wypowiedziała umowę na modernizację stadionu przy ul. Chopina. Choć inwestycja warta 50 mln zł miała być sportową wizytówką miasta, na placu budowy od dni panuje cisza. Miasto zapowiada walkę o dokończenie prac z pomocą podwykonawców i wyznacza nowy termin finału robót.
Obecnie na stadionie trwa wielkie liczenie. Inwentaryzacja ma potrwać około 3-4 tygodni. Jak informuje wiceprezydent Wałbrzycha, Kacper Nogajczyk, zaawansowanie robót instalacyjnych i ziemnych wynosi około 85%, natomiast ogólny stan realizacji stadionu szacuje się na 65-70%.
– Na tę chwilę wezwaliśmy wykonawcę do zabezpieczenia robót i do prac inwentaryzacyjnych. Prace będą prowadzone przez naszych pracowników, nadzór i zastępstwo inwestycyjne. Co ważne, dzieje się to przy udziale podwykonawców, którzy deklarują chęć dalszej współpracy bezpośrednio z nami – mówi Kacper Nogajczyk.

Sytuacja finansowa firm pracujących na stadionie jest napięta. Od kilku miesięcy gmina płaciła im bezpośrednio, omijając generalnego wykonawcę, jednak istnieją obawy, że nie wszystkie zaległości zostały uregulowane.
– Chcemy zinwentaryzować ich stan finansowy i stan rozliczenia z generalnym wykonawcą. Mamy wątpliwości, czy wszystko zostało uregulowane. Wstrzymaliśmy ostatnią płatność dla firmy Moris Polska, z której chcemy pokryć roszczenia podwykonawców. Mamy też gwarancję należytego zabezpieczenia umowy, z której na pewno skorzystamy – wyjaśnia wiceprezydent.

Miasto nie zamierza ogłaszać jednego, wielkiego przetargu na nowego generalnego wykonawcę. Zamiast tego, po inwentaryzacji, poszczególne etapy prac będą zlecane w mniejszych pakietach. Ratusz liczy na to, że obecne na budowie firmy, m.in. odpowiedzialne za murawę czy bieżnię, złożą oferty i dokończą swoje zadania.
Optymistyczny scenariusz zakłada, że nowi wykonawcy pojawią się na placu boju w ciągu 30-40 dni. Jeśli ten plan się powiedzie, stadion zostanie oddany do użytku w wakacje przyszłego roku.
– Realny termin zakończenia budowy oraz odbiorów przez Polski Związek Lekkoatletyki oraz Polski Związek Piłki Nożnej jest w okolicach lipca-sierpnia przyszłego roku – zapowiada Nogajczyk.

Choć priorytetem jest dokończenie budowy, gmina nie zamierza odpuścić firmie Moris Polska. Zespół prawników przygotowuje się do batalii o odszkodowania. Problemy z kontaktem z wykonawcą i opuszczenie placu budowy to argumenty, które mają przeważyć w sądzie.
Na ten moment gmina zapewnia, że dofinansowanie z Polskiego Ładu jest bezpieczne – termin rozliczenia został przesunięty na lipiec przyszłego roku, co pokrywa się z nowym harmonogramem prac.
2 0
Na fanpejdżu Car Roman jest genialna parodia z budowy tego śmiesznego orlika
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz