Lovell Cabbil Jr wrócił do gry, a Ryan Taylor zdobył pierwsze 19 punktów dla Górnika. Biało-niebiescy pokonali u siebie Miasto Szkła Krosno 90:74. Gdyby jednak ktoś wyszedł w połowie meczu, to nie uwierzyłby w ten wynik, bo po dwóch kwartach był remis 40:40 a w pewnym momencie przegrywaliśmy aż 19:30.
[FOTORELACJANOWA]853[/FOTORELACJANOWA]
Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod znakiem problemów obu zespołów w ofensywie. Akcje często kończyły się niecelnymi rzutami, a wynik długo oscylował wokół remisu. Krośnianie potrafili jednak na moment przejąć inicjatywę – trafienia z dystansu Tre Jacksona i Michała Jankowskiego dały im prowadzenie.
Po stronie gospodarzy aktywny był Dariusz Wyka, który starał się utrzymać zespół w grze. Po pierwszej kwarcie tablica wyników pokazywała minimalne prowadzenie gości – 15:14.

W drugiej odsłonie Miasto Szkła złapało rytm i zanotowało serię 0:8. Po punktach Leemeta Bocklera przewaga przyjezdnych wzrosła do sześciu punktów, a po kontrze zakończonej trójką Jairusa Hamiltona sięgnęła nawet jedenastu.
Wałbrzyszanie nie pozwolili jednak rywalom odskoczyć na dobre. Impuls do odrabiania strat dał Avery Anderson, a kolejne trafienia Lovella Cabbila szybko zmniejszyły różnicę do jednego punktu. Chwilę później Tauras Jogela doprowadził do wyrównania i pierwsza połowa zakończyła się remisem 40:40.

Trzecia kwarta znów zaczęła się od lepszej gry gości. Zespół z Krosna zdobył siedem punktów z rzędu i po akcjach Jacksona oraz Ivicy Radicia prowadził pięcioma punktami. Górnik konsekwentnie jednak odpowiadał. Najpierw do remisu doprowadził Barret Benson, a chwilę później prowadzenie gospodarzom dał Lovell Cabbil.
Końcówka tej części gry należała do wałbrzyszan – po rzutach wolnych Marca Garcii po 30 minutach było 66:60.

Na początku ostatniej odsłony Hubert Łałak zmniejszył straty gości do jednego punktu. To był jednak ostatni moment nadziei dla krośnian. Górnik odpowiedział zdecydowanie – Avery Anderson i Ryan Taylor napędzili ofensywę gospodarzy, a wałbrzyszanie zanotowali imponującą serię 15:0.
Po rzutach wolnych Cabbila przewaga gospodarzy urosła do 16 punktów i stało się jasne, że Miasto Szkła nie zdoła już wrócić do gry. Ostatecznie drużyna trenera Andrzeja Adamka zwyciężyła pewnie 90:74.

Najlepszym zawodnikiem Górnika był Lovell Cabbil, który zdobył 21 punktów i zanotował 9 asyst. W ekipie gości najskuteczniejszy był Jairus Hamilton – autor 22 punktów i 8 zbiórek. Na wyróżnienie po stronie gospodarzy zasługuje Ryan Taylor, który rozegrał swój pierwszy mecz w biało-niebieskich barwach i pięknie przywitał się z kibicami zdobywając 19 punktów. Ci odwdzięczyli się skandując w jego stronę głośne MVP.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz