Gdy większość turystów kończy górskie wędrówki wraz z zachodem słońca, oni dopiero zaczynają swoją drogę. Kilkaset metrów pod ziemią, w absolutnej ciemności, w miejscach, do których nie dociera światło dzienne i gdzie człowiek trafia niezwykle rzadko – właśnie tam ponownie pojawią się polscy speleolodzy. Wśród nich silną reprezentację po raz kolejny będzie miał Wałbrzyski Klub Górski i Jaskiniowy.