Na jednej z wałbrzyskich strzelnic doszło do tragedii. Jeden z użytkowników popełnił samobójstwo. O poruszenie tematu, który może dotyczyć bezpieczeństwa znacznie szerszej grupy osób, poprosiła rodzina.
Młody mężczyzna w przeszłości zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Nigdy jednak – jak podkreśla matka – nie wypowiadał słów wskazujących na myśli samobójcze ani nie sygnalizował takiego ryzyka bliskim. Tego feralnego dnia wyszedł z domu spokojny. Poinformował, że jedzie do fryzjera, a zamiast tego udał się na strzelnicę. Tam, w ciągu kilkudziesięciu minut, doszło do tragedii. Rodzina zadaje sobie dziś przede wszystkim jedno pytanie: dlaczego osoba z widoczną historią poważnych zaburzeń psychicznych mogła bez żadnych formalnych przeszkód otrzymać broń do ręki?
Przepisy a rzeczywistość
Obecne przepisy w Polsce nakładają bardzo rygorystyczne wymogi (w tym badania lekarskie i psychologiczne) na osoby, które chcą posiadać broń na własność i nosić ją przy sobie. Natomiast w przypadku jednorazowego, rekreacyjnego korzystania ze strzelnicy (tzw. strzelanie „na godzinę”, „na tarczy”) sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W większości obiektów komercyjnych wystarczy: okazać dowód osobisty, podpisać stosowne oświadczenie, uiścić opłatę, wysłuchać krótkiego instruktażu bezpieczeństwa.
Instruktorzy często są bezradni
Nie jest wymagane przedstawienie aktualnego orzeczenia lekarskiego ani psychologicznego. Decyzja o dopuszczeniu danej osoby do strzelania często opiera się wyłącznie na obserwacji instruktora w danym momencie oraz na deklaracji samego klienta. Instruktorzy i właściciele strzelnic pracują w bardzo trudnych warunkach – mają do czynienia z dziesiątkami, a czasem setkami osób dziennie. W ciągu kilku minut muszą ocenić, czy ktoś wygląda na „zdolnego” i „spokojnego”. To zadanie praktycznie niewykonalne, gdy nie dysponują żadnymi narzędziami weryfikacji stanu zdrowia psychicznego.
Luka w systemie
Tragedie, do których dochodzi na strzelnicach (zarówno samobójstwa, jak i nieszczęśliwe wypadki), choć statystycznie rzadkie, pokazują, że luka w systemie istnieje. Osoba, która w danym dniu wydaje się spokojna i opanowana, może znajdować się w głębokim kryzysie psychicznym – zwłaszcza jeśli wcześniej leczyła się psychiatrycznie lub zmagała się z uzależnieniem.
Wśród udokumentowanych przypadków znajdują się m.in.:
2025 – śmiertelny wypadek na strzelnicy w Białymstoku – zginął mężczyzna podczas strzelania; na tej samej strzelnicy wcześniej odnotowano już inne przypadki postrzelenia.
2022 – Kielce: 22-letni mężczyzna zginął na prywatnej strzelnicy po postrzeleniu się w trakcie zajęć.
Ropczyce (Podkarpacie) – 25-letni mężczyzna niespodziewanie skierował broń przeciwko sobie; śledczy wstępnie zakwalifikowali zdarzenie jako samobójstwo.
Inne przypadki z wcześniejszych lat (2017–2022) – m.in. Tarnowskie Góry (29-latek i 23-latek), Chorzów czy Płock – gdzie osoby popełniły samobójstwo, wykorzystując broń dostępną na strzelnicy
Czy subiektywna ocena wystarczy?
Nie chodzi o to, by zamykać strzelnice czy odbierać ludziom możliwość rekreacyjnego strzelania. To popularna i rozwijająca się forma aktywności sportowej oraz spędzania wolnego czasu. Chodzi o to, by zadać sobie pytanie, czy obecny model – oparty niemal wyłącznie na subiektywnej ocenie pracownika strzelnicy – jest wystarczająco bezpieczny w 2026 roku.
Co można zrobić?
Możliwe rozwiązania, które pojawiają się w dyskusji publicznej i wśród ekspertów, to m.in.: wprowadzenie obowiązku okazania ważnego orzeczenia lekarskiego/psychologicznego także przy jednorazowym korzystaniu ze strzelnicy;
prowadzenie prostego, anonimowego rejestru osób korzystających z broni na strzelnicach (co pozwoliłoby np. ustalić kogoś, kto pojawia się bardzo często w krótkim czasie), obowiązkowe szkolenia instruktorów z zakresu rozpoznawania najczęstszych oznak kryzysu psychicznego, wyraźniejsze procedury wstrzymania dostępu do broni w sytuacji wątpliwości co do stanu psychofizycznego klienta.
Rodzina chce, aby ich indywidualna tragedia – choć nie da się jej cofnąć – stała się impulsem do spokojnej, rzeczowej rozmowy o tym, jak uczynić strzelnice miejscem jeszcze bezpieczniejszym dla wszystkich.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz