Zamek Książ stał się tłem dla jednego z najważniejszych wydarzeń w powojennej historii Wałbrzycha. W jego zabytkowych murach odbyła się uroczysta sesja Rady Miejskiej z okazji 600-lecia nadania praw miejskich. Spotkanie to zgromadziło pokolenia ludzi kształtujących tożsamość miasta – od dawnych i obecnych samorządowców, przez parlamentarzystów, aż po delegacje miast partnerskich, które odnowiły historyczne więzi.
Jednym z elementów uroczystości 600-lecia była pasjonująca prelekcja historyczna przygotowana przez znawców dziejów regionu – Magdalenę Woch oraz Mateusza Mykytyszyna. Prelegenci w szczegółowy sposób przybliżyli zebranym fascynujące fakty z sześciu wieków historii miasta, od czasów piastowskich, przez epokę Hochbergów, aż po powojenne losy polskiego Wałbrzycha.
Zamiast tradycyjnej sali w wałbrzyskim Ratuszu, radni oraz zaproszeni goście spotkali się w Sali Balowej Zamku Książ. Wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Jak podkreślano od pierwszych minut spotkania, zamek ten jest nie tylko architektoniczną perłą Dolnego Śląska, ale wręcz symboliczną emanacją skomplikowanych i wielowymiarowych dziejów samego Wałbrzycha.
Uroczystość zgromadziła wyjątkowe audytorium. W ławach zasiedli nie tylko członkowie obecnej Rady Miejskiej, ale również ich poprzednicy – dawni radni wszystkich minionych kadencji, a także byli prezydenci Wałbrzycha, których odważne decyzje z lat 90. uchroniły miasto i sam zamek przed degradacją. Rangę wydarzenia podkreśliła obecność posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Województwa Dolnośląskiego i radnych sejmiku wojewódzkiego.

Głos jako pierwszy zabrał Prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej. W swoim niezwykle emocjonalnym wystąpieniu cofnął się do kluczowych momentów w historii regionu, przypominając, że dzisiejszy blask Zamku Książ i dynamiczny rozwój miasta nie są dziełem przypadku czy ślepego losu, lecz owocem ciężkiej pracy pokoleń.
– Wydaje się dzisiaj, że Zamek Książ tak zawsze wyglądał. Nie jest to prawdą. Wszyscy Wałbrzyszanie świetnie o tym wiedzą, ale przypomnę tylko, że w 1945 roku zamek był zupełnie zrujnowany, ogołocony i ograbiony. Jego dawna wspaniałość nie była wynikiem zrządzenia losu. Bogactwo jego dawnych właścicieli opierało się na ciężkiej, katorżniczej, prawie niewolniczej pracy tysięcy górników, którzy przez kilkaset lat budowali historię tej ziemi. Wielu z nich zostało tam, pod ziemią, na zawsze. To oni w istocie zbudowali to miejsce – mówił prezydent Roman Szełemej.

Prezydent złożył głęboki ukłon wobec swoich poprzedników i radnych minionych dekad, przypominając moment przejęcia zamku przez miasto na początku lat 90. – decyzję wówczas niezwykle trudną, lecz z perspektywy czasu zbawienną. Podkreślił również niesamowity tygiel kulturowy, jakim stał się powojenny Wałbrzych, zasiedlony przez przesiedleńców z Kresów, reemigrantów z Belgii i Francji, Greków, ocalonych z Holokaustu oraz mieszkańców zrujnowanej Warszawy. To z tej różnorodności, trudnego charakteru kutego pod ziemią i niezłomności w okresie bolesnej transformacji ustrojowej zrodziła się współczesna, dumna tożsamość miasta.
– Dzisiaj patrzymy z nadzieją, tworzymy przyszłość naszego miasta jako pięknego, zielonego, bezpiecznego i spokojnego. Miejsca łatwiejszego do życia niż wielkie metropolie. Widzimy, że wracają do nas ci, którzy kiedyś uznali, że nie ma tu przyszłości. Ten bardziej sąsiedzki i komfortowy model życia jest naszym wielkim atutem – podsumował prezydent.
Przewodniczący Rady Miejskiej, Krzysztof Kalinowski, w swoim przemówieniu skupił się na wymiarze ludzkim oraz bezprecedensowym skoku cywilizacyjnym, jakiego Wałbrzych dokonał w ostatnich latach. Przypomniał także o zbliżającej się rocznicy pierwszych w pełni wolnych wyborów samorządowych z 27 maja 1990 roku, wskazując, że samorząd stał się dla mieszkańców tarczą w najtrudniejszych latach.
– Kiedy myślimy o historii Wałbrzycha, przed oczami stają nam obrazy potężnego przemysłu. To kopalnie przez wieki były sercem tego miasta i z nimi utożsamiały się tysiące mieszkańców. To wałbrzyska porcelana trafiała na stoły całego świata. Jednak największym skarbem Wałbrzycha nigdy nie były same fabryki czy pokłady węgla. Zawsze byli nim i będą jego mieszkańcy – podkreślił Krzysztof Kalinowski.

Przewodniczący z dumą odniósł się do odpowiedzialnej polityki społecznej i mieszkaniowej Wałbrzycha. W czasach, gdy inne miasta prywatyzowały lokale, Wałbrzych postawił na budownictwo komunalne, tworząc bezpieczną przystań dla setek rodzin. Wskazał, że miasto nie zapomina o seniorach, osobach z niepełnosprawnościami i najsłabszych.
Szczególnie ciepłym akcentem było przywołanie osobistych wspomnień mieszkańców, dla których Wałbrzych to nie tylko statystyki, ale „filmy oglądane w GDK-u, kawy wypite w Barbórce czy charakterystyczne sylwetki szybów kopalnianych”. Ogłosił również, że cała ta niezwykła, wielokulturowa historia znajdzie swoje trwałe miejsce w powstającym w Starej Kopalni Muzeum Wałbrzyszan „Tygiel”.
Niezwykle ważnym, formalnym punktem uroczystej sesji było odnowienie partnerskich deklaracji z miastami, z którymi Wałbrzych od lat współpracuje i dzieli samorządowe doświadczenia. Przedstawiciele Pszczyny, Jastarni oraz ukraińskiego Borysławia złożyli podpisy pod dokumentami potwierdzającymi dalszą wolę współpracy kulturalnej, gospodarczej i społecznej. Prezydent Szełemej ciepło podziękował członkom delegacji z Ukrainy, którzy mimo niezwykle trudnej sytuacji geopolitycznej zdecydowali się osobiście celebrować to święto razem z Wałbrzyszanami.







Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz