W dniach 12–14 czerwca Wałbrzych ponownie stanie się areną jednego z najciekawszych wydarzeń sportowo-rekreacyjnych w regionie. Potrójna Korona Wałbrzyska odbędzie się po raz szósty, przyciągając miłośników górskich wyzwań z całej Polski. Organizatorzy zapowiadają, że tegoroczna edycja będzie wyjątkowa nie tylko ze względu na trasę, ale także jubileusze miasta i lokalnego sportu.
Centrum wydarzenia ponownie stanie się Aqua Zdrój, gdzie zlokalizowane będzie biuro zawodów i meta marszu.
– Potrójna Korona Wałbrzyska to impreza, która już jest mocną marką i też wpisuje się w naszą okolicę, w Góry Wałbrzyskie, w te wszystkie krajobrazy, które nas otaczają. Aqua Zdrój w tym roku jest partnerem i będzie miejscem, gdzie będziecie przychodzić podczas tego wydarzenia. Miasto Wałbrzych wspiera tę inicjatywę już od sześciu lat – mówi Kamila Świerczyńska, prezes Aqua Zdroju.
Organizatorzy zwracają uwagę, że wydarzenie z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników, zarówno debiutantów, jak i tych, którzy wracają, by poprawić swoje wyniki.
– Wiemy, że wiele nowych osób w każdym roku dołącza, ale są też tacy, którzy chcą poprawić swoje wyniki, więc dla każdego znajdzie się miejsce – dodaje prezes.

Uczestnicy będą mieli do wyboru dwie trasy – krótszą, liczącą około 45 kilometrów, oraz dłuższą, aż 81-kilometrową, prowadzącą przez najważniejsze szczyty regionu. Start na dłuższej trasie zaplanowano w piątkowy wieczór w Parku Rusinowa. Na krótszy dystans uczestnicy wyruszą w sobotni poranek z Jedliny-Zdroju. Mimo "potrójnej" korony w nazwie, wałbrzyska edycja wydarzenia będzie wyjątkowo prowadziła przez więcej szczytów.
– Uczestnicy będą przechodzili przez cztery najwyższe szczyty w okolicy – Borową, Chełmiec, Wielką Sowę, a także będą wdrapywali się na Waligórę – mówi Jakub Król, organizator Potrójnej Korony.
Limit czasu na pokonanie najdłuższej trasy wynosi 28 godzin, co samo w sobie pokazuje skalę wyzwania. Krótsza trasa ma wyznaczony limit na 16 godzin.
– 81 kilometrów i mniej więcej 3,5 tysiąca metrów przewyższenia to jest trasa, która ma najdłuższy limit pośród wszystkich naszych imprez. To na pewno wyzwanie dla doświadczonych turystów górskich – podkreśla Jakub Król.

Wydarzenie wyróżnia się na tle innych imprez sportowych – tutaj nie liczy się rywalizacja, a samo ukończenie trasy.
– Zasada naszych marszów jest taka, że czas jest drugorzędny. Czy ktoś ukończy trasę w kilkanaście godzin, czy w limicie – ten sukces jest tak samo ważny i cenny. Nie ścigamy się, nie zajmujemy miejsc – zaznacza organizator.
Na mecie uczestnicy otrzymają charakterystyczne przypinki finishera, które dla wielu są symbolem wysiłku i determinacji. Najbardziej wytrwali turyści mogą postarać się o specjalną złotą przypinkę za ukończenie wszystkich marszów w danym roku.

Limit uczestników wynosi 1000 osób – po połowie na każdą z tras. Zainteresowanie wydarzeniem jest jednak każdego roku znacznie większe.
– Zapisy wystartują w przyszłym tygodniu. Zazwyczaj miejsca rozchodzą się w ciągu jednego, dwóch dni, także wszystkich, którzy chcą wystartować, zapraszamy do trzymania ręki na pulsie – mówi Jakub Król.
Jak dodaje, aż 90 procent uczestników wałbrzyskiej Potrójnej Korony przyjeżdża spoza naszego miasta, co czyni wydarzenie ważnym elementem promocji regionu.

Tegoroczna edycja nawiąże do dwóch ważnych rocznic – 80-lecia wałbrzyskiego sportu oraz 600-lecia miasta. Z tej okazji przygotowano specjalne numery startowe i nagrody.
- Numery startowe 80 i 600 będą wyjątkowe. Osoby, które je otrzymają, a także te, które dotrą z nimi na metę, będą mogły cieszyć się z niespodzianek przygotowanych przez miasto – zapowiada Kamila Świerczyńska.
Dodatkowo na uczestników i ich bliskich czekać będzie strefa relaksu przy mecie w Aqua Zdroju, gdzie będzie można odpocząć po wysiłku i spędzić czas w luźnej atmosferze. Na tak długim marszu nie może zabraknąć także punktów wytchnienia na trasie. Dłuższy dystans będzie miał ich 5, a krótszy 3.

Organizatorzy zachęcają, by potraktować wydarzenie jako aktywne rozpoczęcie sezonu letniego.
– To okazja, żeby poznawać naszą okolicę i spędzić czas z rodziną i znajomymi. Przyjeżdżajcie do nas w tym czasie tuż przed wakacjami – podsumowuje Kamila Świerczyńska.
VI Potrójna Korona Wałbrzyska zapowiada się więc nie tylko jako sportowe wyzwanie, ale także weekend pełen górskich widoków i dobrej energii. Jak zapewniają organizatorzy, trasa została tak zaplanowana, by z wielu punktów doskonale było widać nocną panoramę Wałbrzycha, który będzie najjaśniejszym punktem podczas nocnego marszu dla uczestników dłuższego dystansu. Również za dnia nasze okolice zapewniają piękne widoki, które wynagradzają wysiłek wielokilometrowego marszu.
::event{"type":"landscape","id":"1420"}

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz