Dla wielu wałbrzyszan to nie był zwykły budynek. Górniczy Dom Kultury był miejscem spotkań, rozmów, seansów filmowych i wydarzeń, które dziś funkcjonują już głównie we wspomnieniach. Teraz ten sentyment ma wrócić – nie w formie rekonstrukcji, lecz idei. W Starej Kopalni powstaje Muzeum Wałbrzyszan „Tygiel”, a jednym z jego serc ma być swoisty „mikro-GDK” – przestrzeń żywa, otwarta i tworzona z myślą o mieszkańcach.
To właśnie ta idea – muzeum, które nie zamyka się w gablotach – wyznacza kierunek całego projektu. Choć jeszcze niedawno wnętrze budynku było niemal puste, dziś przestrzeń nabiera wyraźnych kształtów. Cztery kondygnacje, liczne pomieszczenia i około 2500 metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej mają pomieścić opowieść o mieście i jego mieszkańcach.
– Widać od jakiegoś czasu, że to wszystko zaczyna działać. Przyznam, że miałem pewne obawy, czy skale, które zaprojektowałem, będą odpowiednie, bo wcześniej nie miałem okazji zobaczyć swoich koncepcji zrealizowanych w takiej skali – przyznaje Arcimowicz. – W momencie, kiedy powstał pierwszy otwór w stropie między parterem a pierwszym piętrem, już wiedziałem, że jest dobrze. Każdy kolejny etap tylko mnie w tym utwierdzał i serce rośnie.

Projektowanie „Tygla” to jednak nie tylko kwestia architektury, ale także trudna sztuka równowagi między treścią a przestrzenią.
– Jeżeli chcemy mieć rozmach, to konieczne są obiekty odpowiednie w swojej skali, a to automatycznie oznacza utratę części przestrzeni. Było bardzo dużo myślenia i kombinowania, żeby upchnąć jak najwięcej treści, a jednocześnie pozwolić tej przestrzeni oddychać i nie zrobić muzeum zapchanego – podkreśla dyrektor.

Równolegle do prac budowlanych trwa zbieranie pamiątek i świadectw historii od samych mieszkańców. Archiwum zdjęć rośnie, nagrywane są filmy i wywiady z osobami, które pamiętają Wałbrzych sprzed lat.
– Ten zasób cały czas przyrasta, ale trzeba pamiętać, że na świecie standardem jest 5–7 lat na stworzenie muzeum. My dostaliśmy na to dwa lata – zaznacza Arcimowicz. – Dlatego postanowiliśmy wyetapować projekt: otworzyć ekspozycję podstawową, a później ją wzbogacać, cyfryzować i uzupełniać o kolejne elementy.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsi zwiedzający – i uczestnicy spotkań – pojawią się w „Tyglu” w listopadzie 2026 roku.
– Mam nadzieję, że zdążymy. Ekipa budowlana pracuje na dwie zmiany, bardzo ciężko, a organizacja tej budowy robi ogromne wrażenie – mówi dyrektor
Muzeum Wałbrzyszan „Tygiel” ma być więc czymś więcej niż miejscem oglądania przeszłości. Ma stać się przestrzenią, w której dawne wspomnienia – jak te związane z Górniczym Domem Kultury – spotkają się z teraźniejszością i nową energią miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz