Kiedy słyszymy o teatrze szkolnym, przed oczami stają nam zazwyczaj bezpieczne, klasyczne akademie ku czci albo lekkie, obyczajowe jednoaktówki. Tymczasem grupa teatralna z I Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Paderewskiego w Wałbrzychu postanowiła wejść na scenę z ładunkiem publicystycznym najwyższego kalibru. Ich spektakl „2030 teraz=przyszłość” bezkompromisowo rozlicza współczesność, a fakt, że podbija on właśnie międzynarodowe festiwale, nie jest dziełem przypadku. To efekt autentycznego, młodzieńczego buntu i dojrzałości, której dorosłym często brakuje.
Głos, którego nikt im nie dyktował
Najważniejszy w całym tym zamieszaniu jest jeden fakt: młodzież podjęła temat niepokojących trendów nacjonalistycznych, ksenofobii i pełzającego autorytaryzmu całkowicie sama z siebie. W czasach, gdy młodym ludziom tak łatwo zarzuca się obojętność i ucieczkę w cyfrowy niebyt, uczniowie I LO udowodnili, że potrafią patrzeć na świat krytycznie.
Nikt nie musiał pisać im gotowych formułek, nikt nie narzucał politycznej poprawności ani ideologicznego klucza. Zaniepokojenie radykalizacją nastrojów społecznych, globalnymi kryzysami i analogiami do mrocznych lat okresu międzywojennego zrodziło się w nich naturalnie. Spektakl stał się ich własną, autonomiczną strefą refleksji nad tym, dokąd właściwie zmierza dzisiejsze społeczeństwo.
Historyczny sukces w Czechach
Ta autentyczność i sceniczna furia zostały natychmiast dostrzeżone za granicą. Podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Ještě divadlo” w czeskim Libercu wałbrzyski zespół dosłownie zelektryzował jury. Zdobył nie tylko główną nagrodę za wyrazistość, aktorstwo i niesamowitą oprawę plastyczną, ale też dokonał rzeczy dotąd niemożliwej.
Po raz pierwszy w historii festiwalu zagraniczna grupa otrzymała awans na czeski ogólnokrajowy przegląd „Mladá Scéna”, który pod koniec czerwca odbędzie się w Velvary pod Pragą. Czescy krytycy wprost podkreślali, że teatr młodych z Wałbrzycha nie tylko zachwyca formą, ale przede wszystkim zmusza do myślenia. Ogromna w tym zasługa również prof. Marcina Olkowskiego, którego autorska, stworzona specjalnie na potrzeby spektaklu muzyka nadała całości głęboki, niepokojący klimat.
Dwie epoki, jedno ostrzeżenie
Konstrukcja spektaklu „2030 teraz = przyszłość!” to dynamiczne, precyzyjne zderzenie dwóch światów: dwudziestolecia międzywojennego i współczesności. Uczniowie płynnie przechodzą od fascynacji nowoczesnością – od futuryzmu Marinettiego po dzisiejszą sztuczną inteligencję i robotykę – do brutalnego zderzenia z konsekwencjami kryzysów.
Pokazują, jak wielki krach z 1929 roku utorował drogę faszyzmowi i nazizmowi, i bez znieczulenia pytają: czy dzisiejsze napięcia geopolityczne nie prowadzą nas dokładnie w to samo miejsce? Dyrektor szkoły Oksana Citak, wspierająca projekt od strony historycznej, przypomniała przed pokazem starą rzymską maksymę, że historia jest nauczycielką życia. Spektakl młodzieży stawia jednak bolesne pytanie: czy jako społeczeństwo w ogóle potrafimy wyciągać z niej wnioski?
Najmocniejszy punkt programu następuje na samym końcu. Piosenka z kultowego filmu „Kabaret”, zaśpiewana przez młodzież w języku niemieckim, uderza w widza z potężną siłą. To nie jest popis wokalny – to dramatyczne ostrzeżenie i apel o otrzeźwienie.
Pełna sala i wielkie serce
O tym, jak bardzo potrzebny był ten głos, świadczy frekwencja podczas pokazu na deskach Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu. Wszystkie darmowe wejściówki rozeszły się w jeden dzień, a sala pękała w szwach. Wśród publiczności znaleźli się wiceprezydenci miasta, dyrektorzy instytucji kulturalnych oraz przedstawiciele dolnośląskich uczelni. Wszyscy kończyli wieczór, oklaskując młodych artystów na stojąco.
Co piękne, ta artystyczna energia przełożyła się na realną pomoc. Podczas spektaklu zebrano środki na leczenie hospitalizowanej w Pekinie absolwentki I LO, Klaudii Uciechowskiej.
Dla tych, którzy nie zdążyli zdobyć biletów, mamy dobrą wiadomość: zespół już planuje kolejny pokaz. I warto trzymać rękę na pulsie, bo ten spektakl to coś więcej niż szkolny teatr. To manifest pokolenia, które nie chce stać bezczynnie, gdy historia zatacza koło.
[FOTORELACJA]983[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz