„Sama dla siebie byłam toksyczna” – bez owijania w bawełnę wyznaje Edyta Nawrocka. Po latach zmagania się z narzuconymi zasadami i długiej przerwie od mikrofonu, artystka powraca silniejsza niż kiedykolwiek. Dlaczego zorganizowana nagonka ogólnokrajowych mediów tylko ją motywuje, a lokalna zawiść to prawdziwy hardcore? Zobaczcie mocny wywiad o wolności, rapowym flow i nowym teledysku tworzonym przy wsparciu AI!