Zamknij

Wypadki w Wałbrzychu – kto naprawdę jeździ jak szalony?

23:47, 15.03.2025 Aktualizacja: 23:54, 15.03.2025
Skomentuj

Wałbrzyskie drogi to nie tor Formuły 1, a jednak dzieje się tu sporo. Ostatnie dachowania na Piaskowej Górze, śmiertelny wypadek w Kaczorowie i zdarzenie dwóch dziarskich seniorów na Przemysłowej wywołały w sieci klasyczną debatę: „To młodzi wariaci!”, „Nie, to starzy jeżdżący jak święte krowy!”. No to sprawdzamy, co na ten temat mówi policja, bo liczby nie kłamią – a są w tych liczbach kierowcy, którzy po stłuczce zawsze mówią: „Ale to nie moja wina!” .

Statystyki przeciw stereotypom

Z raportu o stanie gminy Wałbrzych wynika, że ​​w 2023 roku w naszym mieście doszło do 33 wypadków i 1228 kolizji. Dla porównania, rok wcześniej wypadków było 52, ale kolizji nieco mniej (1140). To znaczy, że albo jeździmy coraz ostrożniej, albo postanowiliśmy lepiej maskować szkody i dogadywać się „po sąsiedzku”.

W skali kraju statystki wyglądają poważniej: w 2023 roku miało miejsce prawie 21 tysięcy wypadków,  ponad 24 tys. rannych i prawie 2 tys, ofiar śmiertelnych. Słowem – polskie drogi mają więcej dramatów niż brazylijska telenowela.

Najczęstsze przyczyny wypadków to:

  • nieustąpienie pierwszeństwa (24%) – bo przecież „ja mam lepszy samochód!”,
  • niedostosowanie prędkości (22,1%) – bo „przecież świetnie umiem prowadzić”
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu (12,8%) – bo „przecież zdążę”,
  • niezachowanie bezpiecznej odległości (8,1%) – bo „ten przede mną jedzie zdecydowanie za wolno!”.

Młodzi czy starzy są największym zagrożeniem?

Ze statystyk wynika, że sprawcami wypadków najczęściej są osoby w wieku 25–39 lat, ale… to także największa grupa kierowców. Kiedy jednak przyjmie się współczynnik wypadków na10 tys. populacji, okaże się, że  najwięcej wypadków odnotowuje się wśród kierowców w wieku 18–24 lat.. Młodzi mają więcej odwagi niż rozumu, lubią naciskać gaz do dechy i testować, czy ich Golf IV naprawdę „idzie bokiem”.

Seniorzy? To może zaskoczyć: statystycznie są sprawcami najmniejszej liczby wypadków! Po latach za kółkiem wychodzą z założenia, że lepiej dojechać 5 minut później niż 20 lat za wcześnie. Nie muszą już nikomu imponować szpanerską jazdę – bo co to za szpan, kiedy muzyka w aucie to przeważnie przeboje programu Radio Pogoda?

Największy paradoks: im lepsza pogoda tym więcej wypadków

Mogłoby się wydawać, że najgorsze warunki jazdy to śnieżyce, mgła czy ulewa, ale nie – wypadki najczęściej zdarzają się w słonecznych dniach, na prostych drogach, przy dobrej widoczności. Dlaczego? Bo kierowcy czują się zbyt bezpiecznie i mają wtedy skłonności do zbyt beztroskiej jazdy.

Śliska droga zimą? Każdy zwolni i pojedzie jak na jajkach. Lato, sucho, piękna pogoda? „O, super, to teraz wiem, co ten silnik potrafi!”. I kończy się stłuczką albo – jeśli bez ofiar to w najlepszym przypadku – na dachu.

Kto zatem jest największym zagrożeniem na drodze?

Odpowiedź jest prosta: wszyscy, którzy jeżdżą bezmyślnie . To nie wiek decyduje o tym, czy ktoś jest zagrożeniem na drodze, ale sposób jazdy.

Co warto robić?

  • Młodzi – trochę więcej pokory i mniej myślenia, że ​​jesteście Robertem Kubicą.
  • Starsi – ewentualnie trochę szybciej, bo 20 km/h na trasie może być także niebezpieczne.
  • Wszyscy – mniej patrzenia w telefon, więcej patrzenia na drogę.

A Wy co o tym sądzicie? Macie wrażenie, że statystyki rozchodzą się z rzeczywistością? A może macie własne historie o wałbrzyskich „mistrzach kierownicy”? Dajcie znać w komentarzach!

W fotorelacji wypadki drogowe w Wałbrzychu i okolicach z ostatniego miesiąca między 17 lutego a 14 marca 2024 

(.ms)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%