W mieście, w którym często łatwiej o komentarz niż o działanie, ta inicjatywa mówi wprost: można pomóc bez wielkich deklaracji. Wystarczy wyjść z psem na spacer. Spacery na Cztery Łapy to przykład lokalnej akcji, która nie epatuje patosem, nie sprzedaje wzruszeń na pokaz — tylko liczy efekty. A te są konkretne: 83 psy na trasie, 83 kilogramy mokrej karmy w schronisku.
Gdy dobra chęć przestaje być hasłem
Wspólne przedsięwzięcie Aqua Zdrój Wałbrzych i Schroniska dla Zwierząt im. Jana Lityńskiego w Wałbrzychu pokazało, że pomoc może być policzalna. Nie w lajki, nie w zasięgi, tylko w kilogramy karmy. W czasach, gdy dobroczynność często kończy się na udostępnieniu posta, tu trzeba było założyć buty, wziąć smycz i wyjść z domu. Nawet wtedy, gdy mróz skutecznie zniechęcał do wszystkiego, co na zewnątrz.

Mróz? Tym bardziej trzeba wyjść
Zima nie daje taryfy ulgowej. Jest testem. I — jak się okazało — Wałbrzych ten test zdał. Przez dwa miesiące, mimo trudnych warunków atmosferycznych, mieszkańcy wychodzili na trasę z psami, podopiecznymi schroniska. Każdy spacer oznaczał realną pomoc. Bez zbędnej filozofii: idziesz — pomagasz. Zostajesz w domu — karma się nie materializuje.

Bez presji, bez wyścigu
Organizatorzy nie narzucili maratonów ani rekordów do pobicia. Trasa w kierunku Chełmca ma być dostępna, elastyczna i bezpieczna. Można zawrócić w każdej chwili, iść wolniej, krócej, po swojemu. Tu nie chodzi o sportowe ambicje, tylko o komfort ludzi i zwierząt. I może właśnie dlatego ta formuła działa — bo nie udaje niczego więcej, niż jest.
Ferie? Pomoc nie bierze urlopu
Akcja nie zamyka się wraz z końcem edycji. Spacery na Cztery Łapy wracają 7 i 14 lutego o godz. 10:00, także w czasie ferii zimowych. Zbiórka tradycyjnie przy wejściu na basen Aqua Zdrój. To jasny sygnał: pomaganie nie jest sezonowe. Nie kończy się wraz z kalendarzem ani pogodą.

Pomagać można codziennie
Dla tych, którzy nie mogą wziąć udziału w spacerach, przewidziano inną formę wsparcia. Zbiórka darów została przedłużona o kolejny miesiąc. Karma i akcesoria trafiają do charakterystycznego „serduszka” przy kasach basenowych w Aqua Zdroju. Prosto, bez procedur, bez pytań.

Aqua Pupil — adopcja z odpowiedzialnością
Osobnym, ale równie ważnym elementem jest program Aqua Pupil. Co miesiąc jeden pies ze schroniska zostaje objęty symboliczną opieką. Adopcja nie kończy się na wzruszającym zdjęciu — nowi opiekunowie otrzymują realne wsparcie: wyprawkę dla psa i personalizowane karnety na basen. Beethoven i Grom już są ambasadorami tej idei, a kolejny pies wkrótce zostanie pokazany na facebookowym profilu Aqua Zdroju.
Ta akcja nie zmienia świata. Ale zmienia codzienność kilkudziesięciu zwierząt. I przypomina, że dobro nie musi krzyczeć, żeby było słyszalne. Wystarczy, że ma wagę. Najlepiej konkretną — osiemdziesiąt trzy kilogramy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz