Dwudziestolecie Poparzonych Kawą Trzy to nie tylko jubileuszowa liczba do odhaczenia, ale dowód, że w polskiej muzyce wciąż da się łączyć dystans, inteligentny humor i koncertową energię bez udawania kogoś, kim się nie jest. Ich trasa „Żyje się raz tour” jest tego najlepszym potwierdzeniem — to granie bez sentymentalnej patyny, za to z pełną świadomością, skąd się przyszło i dokąd zmierza.
W rozmowie, którą przeprowadziliśmy z Jacek Kret, jednym z członków zespołu, wracają początki Poparzonych: spotkania ludzi z mediów, ironia jako wspólny język i poczucie humoru, które nigdy nie było przypadkowe. Kret mówi wprost — ten zespół od początku brał świat na lekki dystans, ale do muzyki zawsze podchodził na serio. To właśnie ta mieszanka sprawiła, że ich piosenki stały się kroniką codziennych absurdów, z którymi łatwo się utożsamić.
Rozmowa nie jest jednak nostalgiczną wycieczką w przeszłość. Są plany, są nowe pomysły i jest apetyt na kolejne koncerty. Jubileusz nie zamyka rozdziału — raczej podkreśla, że Poparzeni Kawą Trzy wciąż są w biegu.
Najbliższa okazja, by to sprawdzić na żywo, już 13 lutego, kiedy zespół wystąpi w Teatr Zdrojowy w Szczawnie-Zdroju przed wałbrzysko-szczawieńską publicznością. Będzie energia, będzie śmiech i będą piosenki, które od lat działają jak lustro dla naszej codzienności.
Ta rozmowa, a i zapewne zbliżający się koncert, przypominają jedno: dystans do świata to nie ucieczka. To często najlepszy sposób, żeby go naprawdę zrozumieć.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz