Sprawa z powiatu strzelińskiego pokazuje, jaką skalę może przyjąć przemoc wobec bezbronnego zwierzęcia. Dwóch mężczyzn w wieku 56 i 54 lat zostało zatrzymanych i usłyszało zarzuty po tym, jak – według ustaleń śledczych – wielokrotnie uderzali psa w głowę siekierą i drewnianą kantówką. Zwierzę nie przeżyło. Podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zaczęło się od zgłoszenia o zaginięciu psa. Zaniepokojona mieszkanka powiatu poinformowała policję, że zniknęło zwierzę należące do jej syna. Na miejscu funkcjonariusze natrafili na niepokojące ślady – zniszczoną budę oraz zakrwawioną siekierę. To wystarczyło, by natychmiast uruchomić działania.
Policjanci szybko wytypowali dwóch mężczyzn mogących mieć związek ze sprawą. W trakcie dalszych czynności odnaleziono martwe zwierzę. Jak wynika z ustaleń, pies doznał rozległych obrażeń głowy, zadanych twardymi narzędziami. Śledczy wskazują, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, zadając kolejne ciosy.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych dozoru policyjnego. Sprawa jest w toku, a ostateczny wymiar kary rozstrzygnie sąd.
Policja podkreśla, że każdy przypadek przemocy wobec zwierząt spotyka się z reakcją organów ścigania. W tym przypadku interwencja była szybka, a sprawcy zostali ustaleni w krótkim czasie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz