W najnowszym odcinku popularnego kanału Hi!History Joanna Lamparska zabiera widzów śladem jednej z najdziwniejszych historii, z jakimi spotkała się w swojej dziennikarskiej karierze. Wszystko zaczyna się od tajemniczego listu, który trafił do redakcji
Nadawcą jest Leonard von Schreck, były kapitan Wehrmachtu, który w połowie stycznia 1945 roku otrzymał rozkaz ukrycia i zaminowania dwóch skrzyń w Zamku Grodno.
„Mam teraz 86 lat. Żyję w Polsce bez mała pół wieku...” – pisze mężczyzna, podkreślając, że dopiero teraz, gdy jego spokój został zakłócony, decyduje się ujawnić prawdę.
Joanna Lamparska rusza na miejsce. Zamek Grodno, malowniczo położony na górze nad Jeziorem Bystrzyckim, w czasie wojny pełnił funkcję m.in. lazaretu. W pałacu u podnóża Niemcy przechowywali zagrabione polskie dzieła sztuki, m.in. obrazy Matejki i Kossaka. Na zamku górnym śladów po ukrytych depozytach szukały już ekipy z georadarem, a badacze natrafiali na anomalie i pozostałości metalowych okuć po skrzyniach.
Dziennikarka weryfikuje kolejne tropy pozostawione przez von Schrecka: dawne boazerie, kominek ze skrytką, stary stół z szufladami, na którym widoczne były ołówkowe zapiski, a także nazwiska realnie istniejących osób – m.in. inżyniera Johana Radkego. Pojawiają się też dokumenty świadczące o tym, że w 1947 roku polsko-czeska komisja szukała w zamku zrabowanych dywanów.
Historia budzi ogromne emocje – jedni widzą w niej sensacyjną opowieść o hitlerowskich skarbach, inni sprytnie skonstruowany hoax łączący fakty z zmyśleniami. Lamparska nie ukrywa wątpliwości, ale przyznaje, że liczba rzeczywistych szczegółów i dokumentów sprawia, iż sprawę trudno całkowicie odrzucić.
Odcinek kończy się pytaniem do widzów: czy warto dalej drążyć takie tropy, czy lepiej je odłożyć? Jedno jest pewne – Zamek Grodno nadal skrywa swoje tajemnice, a odcinek Hi!History już rozpala dyskusję.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz