W hali serwisowej Kolei Dolnośląskich przy ul. Pątnowskiej w Legnicy trwają prace w ramach przeglądu P4. Co istotne, jest to pierwszy w historii dolnośląskiego przewoźnika samodzielny przegląd „spalinówki”. Jednostka poddana modernizacji też jest wyjątkowa.
SA 135-003, bo o nim mowa, dziś nie przypomina za bardzo pociągu. Stoi w bazie przy ul. Pątnowskiej rozebrany niemal do samego szkieletu. Aż trudno uwierzyć, że już za kilka miesięcy, ponownie będzie woził pasażerów po torach Dolnego Śląska. Szynobus to szczególny, bo mowa o… rówieśniku Kolei Dolnośląskich.
Lifting na 18. urodziny
Pojazd ten obsługiwał pierwsze trasy, na których 18 lat temu pojawiły się pociągi Kolei Dolnośląskich. Jeździł z Legnicy do Kamieńca Ząbkowickiego, z Wałbrzycha do Kłodzka, czy z Jeleniej Góry do Zgorzelca.

Teraz, gdy województwo dolnośląskie konsekwentnie odbudowuje zamykane w minionej epoce linie kolejowe, ta jednostka dotrze w najbliższych latach do Lwówka Śląskiego, Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego, czy do Kowar, gdzie trwają prace nad odbudową połączeń pasażerskich.
- Te linie to kolejny krok w odbudowie regionalnej kolei w ramach naszego programu "Dolny Śląsk na dobrych torach". Rozpoczynamy konkretne prace, aby przywrócić połączenia, na które Dolnoślązacy czekali od lat. Inwestycje w infrastrukturę kolejową pozostają wśród naszych najważniejszych priorytetów – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Odbudowa sieci kolejowej niesie ze sobą potrzebę zakupu i napraw większej liczby pojazdów. SA135 po “liftingu” będzie wyglądać jak nowy.
- Sieć kolejowa musi być spójna i tworzyć jedną całość, tak by mieszkańcy bez problemu mogli przemieszczać się pociągami po całym rejonie. Rewitalizując następne linie na Dolnym Śląsku, myślimy właśnie o tym, żeby była to spójna sieć, a nie tylko pojedyncze odcinki - mówi Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, odpowiedzialny m.in. za kolej.
W parku taborowym Kolei Dolnośląskich 18-latek to rzadkość, jednak dzięki przeglądom P4, takie pociągi mogą cały czas być w eksploatacji. Jednostki od początku produkuje się tak, by były w stanie pokonać miliony kilometrów w czasie swojej służby.
- Pociąg ten został dostarczony na Dolny Śląsk w 2008 roku w ramach jednego z pierwszych dużych kontraktów zakupu taboru kolejowego przez samorząd województwa dolnośląskiego. Takich pojazdów mamy dziś w naszym taborze dziewięć. SA 135-003 osiągnął właśnie pełnoletność, a na „osiemnastkę” przechodzi przegląd P4 – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

SA 135-003 w barwach Kolei Dolnośląskich przejechał już 2,3 mln kilometrów. W ramach przeglądu P4 przejdzie gruntowny lifting.
- Można powiedzieć, że pojazd zostanie rozebrany praktycznie do zera i zmontowany od początku. Poza regeneracją silnika i nowym systemem cieplnym, zyska nowoczesne systemy multimedialne, ledowe oświetlenie, fotele, gniazdka elektryczne i porty. Będzie bardziej ekologiczny: zmniejszy się spalanie paliwa i poziom hałasu – wyjaśnia Wojciech Zdanowski, wiceprezes Kolei Dolnośląskich, który w 2008 roku z perspektywy Urzędu Marszałkowskiego koordynował zakup m.in. tego pojazdu.
Już w czerwcu, całkiem odmieniony szynobus, niczym “spod igły”, wróci do eksploatacji. Szacuje się, że przed nim ponad 1 mln km do przejechania. To oznacza, że posłuży pasażerom jeszcze przez kilka lat.
Baza z unijnym wsparciem
Rosnące koszty utrzymania taboru kolejowego skłaniają kolejnych przewoźników do rozwijania własnego zaplecza serwisowego. Dotyczy to nie tylko największych graczy, takich jak np. PKP Intercity, ale również prężnie rozwijających się przewoźników samorządowych.
W latach 2010-2018 Koleje Dolnośląskie serwisowały swoje pojazdy w ponad 100-letniej hali w podlegnickich Miłkowicach. Przed ośmioma laty nakładem 12 mln zł oddana do użytku została hala serwisowa przy ul. Pątnowskiej, na terenie dawnej sekcji postojowej wagonów osobowych stacji Legnica.
Szybko jednak okazało się, że Koleje Dolnośląskie potrzebują obiektu zdecydowanie większego i nowocześniejszego. W 2023 roku otwarta została kolejna, nowa hala serwisowa przy ul. Pątnowskiej o łącznej powierzchni 6,5 tys. mkw z trzema torami o długości 120 metrów, jednym torem przeznaczonym na całoroczną myjnię automatyczną, tokarką podtorową, nadziemną i podziemną infrastrukturą techniczną oraz zbiornikami i dystrybutorami paliwa. Inwestycja ta została zrealizowana przy wsparciu Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Całkowity koszt budowy wyniósł 75 mln zł.
To się zwyczajnie opłaca!
Ta inwestycja pozwoliła na duży skok w przyszłość. Dzięki nowoczesnej hali serwisowej i wykwalifikowanej kadrze, od 2024 roku Koleje Dolnośląskie wykonują samodzielnie przeglądy P4. Do tej pory nowe życie dostały trzy pojazdy elektryczne, 31WE (pierwszy wyjechał z bazy na początku 2025 roku). Teraz przy ul. Pątnowskiej gruntowny lifting, po raz pierwszy w historii Spółki, przechodzi szynobus spalinowy. Pociąg ten będzie obsługiwać trasy niezelektryfikowane o niskim lub średnim natężeniu ruchu. W najbliższym czasie na Dolnym Śląsku, poza już wykorzystywanymi jednostkami spalinowymi i hybrydowymi (elektryczne + diesel) pojawi się 10 nowych ekodiesli wyprodukowanych przez bydgoską fabrykę PESA. To model, którego już 100 egzemplarzy dotarło do Ceskich Drah. Polski producent w marcu 2026 pochwalił się dostarczeniem setnej jednostki do naszych południowych sąsiadów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tvwalbrzych.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz