Decyzja o włączeniu Wałbrzyskiej Galerii Sztuki BWA w struktury Starej Kopalni wywołała ogromne poruszenie w środowisku artystycznym w całej Polsce. Do Wałbrzycha napływają listy od dyrektorów podobnych jednostek, a także szeroko rozumianego środowiska kulturalno-artystycznego, które sprzeciwia się konsolidacji. Prezydent Wałbrzycha wydaje się nieugięty i broni tej decyzji tłumacząc, że nie wpłynie ona na jakość oferty artystycznej.
Pod listem skierowanym do władz Wałbrzycha podpisało się 37 dyrektorów Galerii BWA z całej Polski. Sygnatariusze apelują o wycofanie się z tej decyzji i zbierają podpisy pod petycją, gdzie w chwili redagowania tego artykułu widnieje już 839 nazwisk.
- Dotychczasowa działalność BWA Wałbrzych – instytucji o 60-letnich tradycjach opierała się na autonomicznej, programowej i kuratorskiej niezależności, która stanowiła o jego sile i rozpoznawalności. BWA Wałbrzych przez lata wypracowało silną pozycję jako galeria sztuki, będąca nie tylko przestrzenią wystawienniczą, ale też ważnym partnerem w wymianie artystycznej i kuratorskiej. Połączenie z jednostką o szerokim i bardziej ogólnym profilu działania może skutkować rozmyciem tożsamości BWA, grozi osłabieniem wyrazistości programowej instytucji, uszczupleniem środków finansowych przeznaczonych na działalność wystawienniczą, ale także ograniczeniem dostępu do dedykowanego finansowania i zasobów, które były kluczowe dla realizacji ambitnych projektów artystycznych — czytamy w liście do władz miasta.
Wieści dotarły także do Sejmu, skąd apel wystosował poseł Krzysztof Mieszkowski (KO), były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.
- [...] chciałbym zapytać, czy jedynym i głównym powodem włączenia Galerii BWA do struktury Starej Kopalni – a tym samym de facto osłabienia niezależnej instytucji kultury – są kryteria finansowe? Idea konsolidacji i wpisania BWA w organizm Muzeum Ceramiki odbiera jej część autonomii, świadczy o regresie rozwoju miasta, marginalizując jednocześnie rolę wieloletniej, z ogromnym dorobkiem, instytucji. Przestrzeń Starej Kopalni jako atrakcja turystyczna nie będzie zagrożona – wręcz przeciwnie, autonomiczne instytucje kultury będą ją wzmacniały. Kultura, zwłaszcza sztuka współczesna, jest trudną, ale niezwykle skuteczną przestrzenią uprawiania nowoczesnej demokracji. Demokracja bez sztuki nie ma przyszłości. Rolą sztuki nie jest zysk ekonomiczny, ale kompetencje i zysk społeczny społeczeństwa obywatelskiego — pisze poseł Krzysztof Mieszkowski.
W Wałbrzychu głos zabrał zespół Teatru Dramatycznego im. J. Szaniawskiego, który także protestuje przeciwko połączeniu zaprzyjaźnionych wałbrzyskich instytucji kultury.
- My, zespół Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego SZA-NIAW-SKX w Wałbrzychu nie możemy pozostać obojętni na działania Pana Prezydenta wobec miejskich instytucji: Wałbrzyskiej Galerii Sztuki BWA, Muzeum Porcelany oraz Centrum Nauki, Kultury i Sztuki Stara Kopalnia. Decyzja o łączeniu instytucji, którą przedstawił Pan na konferencji prasowej, to odbieranie im nie tylko samodzielności, ale niszczenie wyrazistości. To prosta droga do rozmywania kompetencji, obniżania kreatywności, pogubienia w celach, czyli skutecznym wymazywaniu kolejnych obszarów sztuki z przestrzeni naszego miasta. Nie da się robić sztuki na marginesie. Nie uda się upowszechnić kultury z poziomu piwnicy. Natomiast uda się manipulować społeczeństwem niewrażliwym i niekrytycznym. A to kultura najlepiej uczy wrażliwości i krytycyzmu. Traktowanie instytucji kultury jako przedsiębiorstw finansowych, na których można zarabiać, można poczyniać oszczędności, które należy rozliczać tylko z zysków, które można dowolnie obsadzać, skompromitowało się wielokrotnie nie tylko w oczach artystów, ale również odbiorców kultury — czytamy w apelu Sebastiana Majewskiego, dyrektora Teatru Dramatycznego.
Mimo wielu głosów sprzeciwu Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej broni decyzji swojej i władz miasta tłumacząc ją koniecznością sprawniejszej organizacji miejskich jednostek kultury, która jego zdaniem nie wpłynie na poziom oferty WGS BWA.
Nastroje studził także nowy dyrektor Starej Kopalni Jacek Drejer, który przejmie stery z początkiem września.
[ZT]18872[/ZT]
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ustępujący ze stanowiska dyrektor WGS BWA Piotr Micek ma wraz ze swoim zespołem stworzyć program artystyczny na następny rok, co ma zagwarantować ciągłość i jakość dotychczasowych działań.
0 0
Stara Kopalnia mimo wszystko jest zbyt daleko dla zwykłego pieszego by tam zaglądać ! A forsowanie by tam wszystko umieścić to jedynie by wreszcie to przynosiło jakieś zyski ! Tak uważam . A że większość mieszkańców ma już swoje lata to spacer do Starej Kopalni jest zbyt trudny !